Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w misce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w misce. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 sierpnia 2014

Ciasto marchewkowe w miseczce - krem


Krem a'la ciasto marchewkowe z płatków owsianych i gryczanych, podany z borówkami, słupkami migdałów, surowymi orzechami ziemnymi i suszoną gruszką

 Dzień dobry!

Kto lubi ciasto marchewkowe?
Ja pierwszy raz spróbowałam wiosną tego roku i oczarowało mnie! Pyszne, delikatne, idealne na jesienne wieczory. 
Lato się już kończy, zbliża się jesień i przypomniało mi się to ciasto. Pomyślałam, że fajnie byłoby odtworzyć ten smak. Najlepiej ekspresowo. No i się udało. Kolejny przysmak, który posmakuje każdemu.
 Bazę zrobiłam z połączenia płatków owsianych i gryczanych, ale śmiało można użyć kaszy jaglanej, gryczanej, cokolwiek! Najważniejsza jest tu marchewka(i jej nieszczęsne tarcie) i przyprawy - cynamon i kardamon. 
Następnym razem wypróbuję wersję surową - z białą kaszą gryczaną.

Składniki:

pół szklanki płatków owsianych
pół szklanki płatków gryczanych
łyżeczka cukru
marchewka
łyżeczka cynamonu
pół łyżeczki kardamonu

Tak jak zawsze. Płatki zagotować w wodzie, posłodzić, przyprawić, dodać startą marchewkę. Gotować kilka minut. 
Ja podałam z borówkami, surowymi orzechami ziemnymi, suszoną gruszką, słupkami migdałów, a całość polałam ,,domowym" miodem*.

*Wiem, że weganie nie jedzą miodu. Moja dieta roślinna dopiero raczkuje i stopniowo wykluczam produkty odzwierzęce. Spokojnie.

Ostatni piątek wakacji. Pytania tutaj. 





środa, 27 sierpnia 2014

Kasza kukurydziana


 Na szybko, na ciepło, najlepiej. Uwielbiam takie śniadania.

Kasza kukurydziana z nektarynką, bananem, siemieniem lnianym, orzechami laskowymi i rodzynkami. 

sobota, 23 sierpnia 2014

Brzoskwiniowy sos


 Dzisiaj o brzoskwiniowym sosie. Do jego zrobienia zainspirowała mnie wczoraj cudowna, wspaniała Daria, która ma tyle pomysłów! Ale chyba nie muszę o tym pisać, bo każdy o tym wie. 
Inspiracja inspiracją, ja trochę zmieniłam sposób - nie dodałam wanilii, ani żadnego słodzidła. Za to obowiązkowo cynamon! Wiecie, że ta przyprawa obniża IG? Choć ostatnio oglądałam filmik, gdzie pewien Pan opowiadał o indeksie - w skrócie twierdził, że to dla niego nie miało znaczenia, czy je produkty o małym IG, czy dużym IG. A Wy? Jakiego jesteście zdania?


 Owsianka na soku brzoskwiniowym z ciepłym sosem z brzoskwiń i cynamonu, śliwkami oraz mieszanką ziarenek Euforia. Do tego obowiązkowo kawa zbożowa. 

Teraz lecę sprzątać, potem zakupy, a w razie jakichkolwiek pytań - śmiało tutaj. A wieczorem Roślinna Sobota ;) 
Miłego dnia!

piątek, 22 sierpnia 2014

Krem jaglany z bananem


 U mnie dzisiaj słonecznie, a w miseczce jesiennie. Ale uwielbiam takie smaki. Śniadanie znowu zjadam na balkonie, chociaż dzisiaj gorąco, można to wykorzystać!
W tym miesiącu wypróbowałam tyle smakołyków, będzie o czym pisać na koniec miesiąca. 

 Dzisiaj na śniadanie kasza jaglana ugotowana na mleku czekoladowym mleku sojowym, zmiksowana z bananem. Podana z śliwkami, siemieniem lnianym i orzechami laskowymi. Prosto, ale za to smacznie. 



 A na koniec taka cząstka mnie. A tutaj możecie pytać o wszystko.

Miłego dnia, Kochani!



czwartek, 21 sierpnia 2014

Kukurydzianka na mleku sojowym


 Moje śniadania zaczynają być coraz bardziej prostsze. Budzę się w okolicach 9, wykonuję poranną toaletę, schodzę do kuchni zrobić śniadanie... czyli przygotowuję się do nadchodzącego roku szkolnego. 
Za oknem deszcz, więc nie posiliłam się na balkonie. Szkoda. Naprawdę szkoda. Żal mi tych wakacji, bo były udane, mimo wszystko. Ostatnie wakacje. Teraz tylko ostatnie osiem miesięcy szkoły. 

 Dzisiaj na śniadanie ukochana kasza kukurydziana ugotowana na mleku sojowym. Smakuje zupełnie inaczej niż na wodzie. A do tego brzoskwinia, żurawina, orzechy laskowe, kandyzowany kokos, kandyzowany aloes, mieszanka ziarenek Euforia i przepyszna czekolada z Biedronki, która jest przepyszna i w dodatku wegańska. Czasami można sobie pozwolić. ;)

Miłego dnia.



wtorek, 19 sierpnia 2014

Owsianko-kukurydzianka



 Zbliża się jesień. Niestety. Nie ma już spania przy szeroko otwartym oknie, umierania z powodu wysokich temperatur, kąpania się w jeziorze, basenie. Jest za to zbliżające się przeziębienie! 
 Z okazji powrotu do domu miałam zrobić sobie na śniadanie naleśniki, ale standardowo nie wyszły, więc owsianka jak zwykle przyszła z pomocą! Wyszła rzadka, więc zagęściłam ją kaszą kukurydzianą i wyszła bardzo dobra. Do tego ukochane brzoskwinie, mus z papierówek(posypałam go cynamonem), który został po tym, jak Mama robiła przetwory, mieszanka ziarenek Euforiaorzechy laskowe. Zjedzone na balkonie. 
 Przez trzy dni gościłam u mojej kuzynki, więc nie pojawiła się Roślinna Sobota. Nie mam nawet jak jej nadrobić, bo nie miałam możliwości zrobienia zdjęcia. Musicie mi wybaczyć. Starałam się trzymać diety roślinnej, ale nie zawsze wychodziło. W domu zawsze jest lżej. 

 No i ostatnia wiadomość, oczywiście bardzo osobista. W końcu mogę odetchnąć z ulgą. Od początku wakacji aż do wczoraj codziennie budziłam się ze świadomością, że może Jej zabraknąć... Wcale nie wyolbrzymiam. Przeczytajcie, co mi się przytrafiło i jak bardzo mnie to zmieniło...
 W pierwszy dzień wakacji poszła do szpitala, gdzie musieli Ją dokładnie zbadać. Oczywiście została wypisana ze szpitala ,,ze znakiem zapytania", bo lekarze nie wiedzieli, co Jej dolega, podejrzewali chłoniaka, ale nie chcieli nic robić, więc została skierowana do Centrum Onkologii, gdzie Ją przebadali. Została wypisana w dobrym stanie, ale wciąż nie było wiadomo, co Jej dolega. Lekarze kazali zgłosić się 11 sierpnia po odbiór wyników badań.
 Ale od początku.
Nie było łatwo. Początki były najgorsze, wtedy, w pierwszych dniach wakacji, gdy zajmowałam się domem. Oczywiście, każdy miał swoje obowiązki. Ja prasowałam, zmywałam, sprzątałam, Tata gotował, Siostra też zajmowała się jakimiś drobiazgami. Wieczory nie były łatwe, wtedy najbardziej cisnęły mi do oczu łzy, ale powtarzałam sobie, że nie mogę płakać, bo co mi da płacz? A jak potem będzie gorzej, to co wtedy zrobię? Trzeba się wziąć w garść. Mimo wszystko bolała mnie świadomość, że leży Tam, z daleka od swojego domu, łóżka, leży na niewygodnym materacu, przykryta kocem, w ręku wenflon. Kilogramy spadały, dobry humor mnie opuszczał. Wykryto kolejne spuchnięte węzły chłonne pod pachami. Wtedy świat mi się zawalił. To koniec. Jedyne, co mi zostało to pójść do kościoła i się pomodlić. Tylko tyle byłam w stanie zrobić. Chciałam żeby moja modlitwa została wysłuchana, bo w zasadzie nigdy nie byłam dobrym katolikiem. Ten jeden jedyny raz. To właściwie tyle. Nie lubię się obnosić ze swoją wiarą, wolę zachowywać to dla siebie.
Okazało się, że te węzły nie są groźne. Po prostu takie są.
 Z Tamtego miejsca przekierowano Ją do Tamtego miejsca. Leżała Tam cztery dni, wykonano różne badania i odesłano do domu. 11 sierpnia pojechałyśmy odebrać wyniki tych badań. Szpik kostny - ok, ale musieli skonsultować jeszcze jedno. Znowu stres. Kazali przyjechać wczoraj. To była kropka nad ,,i". 
 Jest zdrowa. To nie jest sen. Tamten zły sen się już skończył. 
Kocham Cię, Mamo. 

Może nie powinnam pisać takich rzeczy na blogu, ale jednak może komuś da to do myślenia. Mi dało, wiele. Wstyd się przyznać, ale zaczęłam Mamę traktować... inaczej. Zawsze byłyśmy w dobrych relacjach, ale zdarzały się gorsze dni. Teraz staram się żeby takich nie było. 


piątek, 15 sierpnia 2014

Surowa gryczanka jak Nutella


 Dzisiaj jedno zdjęcie. Robione na szybko. Zjedzone między wkładaniem spodni, a zakładaniem koszuli. Śniadanie idealne, kiedy się nie ma rano czasu na wymyślanie czegoś pysznego. A to było rewelacyjne! Wystarczy wieczorem zalać wodą, a rano jedynie dobrać dodatki. 
Ta smakowała jak Nutella! Z tym, że to taka zdrowsza wersja, bo bez cukru. 

0,5 szklanki kaszy gryczanej (ja użyłam niepalonej)
1,5 szklanki wody

łyżka kakao
kilka daktyli

Kaszę gryczaną zalać wieczorem wodą i odstawić. Rano zmiksować z kakao, orzechami i daktylami na gładką masę. Podałam z bananem, orzechami laskowymi i kandyzowanym kokosem



wtorek, 12 sierpnia 2014

Sojowa owsianka z mango



 Zdecydowanie stęskniłam się za śniadaniowymi zwyklaczkami. Tak jak kiedyś. W końcu to blog śniadaniowy. Na szczęście w końcu zabiorę się za wygląd na nowym blogu. Może do września zdążę!



Dzisiaj owsianka na mleku sojowym z mango, kandyzowanym aloesemorzechami laskowymi, siemieniem lnianym i ziarenkami Euforia. Do tego kawa z mlekiem sojowym, a w tle David Bowie. 

 Od nowa z dietą roślinna! Na pewno. 
Wczoraj czekałam z Mamą 6(słownie: sześć) godzin na lekarza. Myślałam, że zwariuję. Mama też wariowała, ale... wynagrodziłyśmy sobie to czekanie drożdżówkami z rabarbarem! A poza tym wyniki z badania szpiku kostnego Mamy wyszły pozytywnie. Choć nie powinnam o tym pisać to ostatnie dwa miesiące były dla mnie bardzo przykrym okresem. Mam nadzieję, że dzisiaj już wszystko wyjdzie dobrze. Musi. Trzymajcie kciuki, proszę.

czwartek, 7 sierpnia 2014

Chrupiąca granola banan-kakao z rodzynkami | Współpraca i rabat


 Z pewnością pamiętacie moją poprzednią granolę kakao-banan. Jednak ze względu na nadmiar olejku migdałowego nie była ona taka, jak sobie wymarzyłam. Dlatego wczoraj zrobiłam kolejne podejście wykluczając olejek i kilka innych składników. Wyszła pyszna. 
W granoli najbardziej lubię to, że można włożyć do słoiczka i mieć na kilka następnych śniadań na szybko.

Składniki:

dwie szklanki płatków owsianych
łyżka roztopionego miodu
rozgnieciony banan
łyżka żurawiny
garść rodzynek - ja użyłam Golden Bold
ziarenka - sypałam na oko, użyłam mieszanki Euforia
łyżka kakao

Wykonanie proste. Wymieszać wszystkie składniki, piec w piekarniku w temperaturze 180* przez jakieś 15 minut, mieszać co jakiś czas. 
Najlepiej smakuje taka gorąca. Z zimnym mlekiem. Mniam!


 W niedziele o 1 w nocy wyjechałam z domu z rodzicami i siostrą do Częstochowy. Zatem wróciwszy o 13 byłam tak zmęczona, że cały dzień byłam wyłączona.
W poniedziałek dotarła do mnie paczka od sklepu http://www.owocowyraj.eu/. A w niej:


Wiecie co mnie zachwyciło? Etykietki! Jak ja uwielbiam takie drobiazgi. 

Uwaga, uwaga, uwaga!

Pod tym magicznym linkiem znajduje się kod rabatowy! Po kliknięciu otrzymacie rabat w postaci 10 zł przy zakupach w sklepie owocowyraj.eu

I to tyle! Miłego dnia, a ja lecę czytać książki.

środa, 30 lipca 2014

Najprostszy gotowany serniczek


 W lodówce znalazłam kostkę twarogu, której kończyła się ważność. Podjęłam decyzję, że ugotuję sobie serniczek!
Oczywiście wcale nie przeszkadzało mi to, że na zewnątrz upał, termometr prawie pękał. Serniczek można ugotować, wstawić do lodówki, a w międzyczasie wziąć prysznic i wypić herbatę, a potem... zjeść sernik prosto z lodówki. Chociaż mi nie przeszkadza taki lekko ciepły.


Składniki:

*kostka twarogu
*odrobina mleka, ewentualnie jogurtu naturalnego
* żółtko

*porządna łyżka proszku budyniowego(ja użyłam śmietankowego)
*mleko
*białko
*coś do posłodzenia

Kostkę twarogu wymieszać z mlekiem i żółtkiem, przelać do rondelka i gotować na małym ogniu. W międzyczasie wymieszać budyń z mlekiem i całą masę przelać do twarogu. Zagotować, dodać białko, intensywnie mieszać. Na końcu dodać coś do posłodzenia. Ja nie słodziłam.
Podałam z suszoną żurawiną, suszonymi bananami, suszonymi morelami i przepyszną mieszanką ziarenek Cynamonowy Raj od Ziarenkowo..

sobota, 19 lipca 2014

Słoneczna gryczanka


 Ale ciepło!
Na ratunek przychodzą płatki gryczane. Warto ich wypróbować w szczególności w taki upalny dzień. Wystarczy zalać płatki wodą, ewentualnie mlekiem, sokiem etc. Na koniec dodać ulubione dodatki. Ja dzisiaj postawiłam na brzoskwinię, suszoną żurawinę i mieszankę nasion od ziarenkowa


wtorek, 8 kwietnia 2014

Manna do szkoły


Zdarza się, że będę długo poza domem, wówczas muszę kombinować, żeby w szkole zjeść coś bardziej sycącego od kanapki.
Dlatego ostatnio wymyśliłam takie coś... Koleżanki zastanawiały się co to, a na odpowiedź, że to kasza manna były lekko... zdziwione.


Składniki:

  • kasza manna,
  • woda,
  • banan, wiórki kokosowe, nasiona słonecznika, kakao*
Do garnuszka wlewam wodę, czekam aż się zagotuję i powoli wsypuję kaszę. Dokładnie mieszam.
Przekładam do miseczki, dodaję pokrojonego banana, posypuje kakao, kokosem i słonecznikiem.

niedziela, 6 kwietnia 2014

Owsianka szarlotkowa


Dzisiaj mała propozycja dla miłośników szarlotki!


Składniki:

  • płatki owsiane górskie,
  • woda,
  • jabłko,
  • cynamon,
  • jogurt naturalny, musli, czekolada*
Do garnuszka wlewam wodę, dodaję jabłka i owsiankę. Na koniec dodaję cynamon i chwilę jeszcze gotuję dopóki jabłka nie zmiękną.
Możecie podawać z czym chcecie. Jednakże zimny jogurt świetnie komponuje się z gorącą owsianką. No i ta czekolada...

*dodatki



Owsianka budyniowa


Co to za owsianka!
Idealna. Zachwycałam się nią cały tydzień, każdego dnia kombinowałam z dodatkami.


Składniki:
  • płatki owsiane górskie,
  • woda,
  • łyżeczka budyniu,
  • mleko,
  • banan, mieszanka studencka, kakao
Do rondelka wsypuję płatki, które następnie zalewam wodą i gotuję. W międzyczasie rozrabiam budyń z mlekiem, a następnie powstałą mieszankę dodaję do gotującej się owsianki. Chwilę mieszam.
Podałam z bananem, mieszanką studencką i bananami. Pyszne!

*moja propozycja podania