wtorek, 6 maja 2014

Granola kakao-banan


Przyznam się bez bicia. Pierwszy raz upiekłam granolę i żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej!
Od dzisiaj jestem zwolenniczką granoli i to będzie mój hit na maj!

Moim zdaniem jest pyszna. Kto uwielbia banana i kakao będzie zadowolony!


Składniki:

  • 100 g płatków owsianych niebłyskawicznych,
  • banan(im dojrzalszy tym lepiej),
  • 2 łyżki miodu(można dać więcej, ale wydaję mi się, że banan i tak wystarczająco osłodzi granolę),
  • łyżeczka kakao i cynamon,
  • dodatki można dobierać dowolnie, ja wybrałam siemię lniane, suszoną żurawinę, nasiona słonecznika i orzechy ziemne

Przygotowanie jest banalnie proste. 
Banana należy rozgnieść, dodać cynamon i kakao(wg waszych upodobań), wymieszać, dodać miód i płatki owsiane i znowu mieszać. 
Taką mieszankę wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piec około 20 min. w temperaturze 180 stopni. Granolę należy, co jakiś mieszać. I gotowe!
Przekładam gotową granolę do słoiczka, dodaję ulubione dodatki i mieszam.

Ja swoją podałam z malinowym twarożkiem (chudy twaróg wymieszany z mrożonymi malinami, żółtkiem jaja i odrobiną cukru wanilinowego).

Wartości odżywcze:

100 g zawiera: 290 kcal, 8,7 g białka, 40,5 g węglowodanów, 10,4 g tłuszczu


Smacznego!

10 komentarzy:

  1. też jeszcze nigdy nie robiłam granoli, muszę to koniecznie nadrobić! :D
    Twoja wersja bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam ten spokój i czystość płynące z Twoich zdjęć :) a taką granolę chętnie kiedyś spróbuję ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie same odczucia dotyczące zdjęć!

      Usuń
  3. Chyba już wiem jaka granola będzie u mnie następna! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. też jak na razie nie próbowałam sama stworzyć granoli, ale ten post mnie do tego nakłonił ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też nigdy nie robiłam granoli. Twoja jednak wygląda tak smacznie, że chyba czas ją zrobić!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Granola jest świetna <3 Piekne zdjecia <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam, że granola w takich smakach zdobywa moje serce jeszcze w piekarniku... Ten zapach jest nie do opisania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już sobie zapisałam przepis i w weekend upiekę moją pierwszą granolę :)
    A.

    OdpowiedzUsuń