Pokazywanie postów oznaczonych etykietą po treningu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą po treningu. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 lipca 2014

Najprostszy gotowany serniczek


 W lodówce znalazłam kostkę twarogu, której kończyła się ważność. Podjęłam decyzję, że ugotuję sobie serniczek!
Oczywiście wcale nie przeszkadzało mi to, że na zewnątrz upał, termometr prawie pękał. Serniczek można ugotować, wstawić do lodówki, a w międzyczasie wziąć prysznic i wypić herbatę, a potem... zjeść sernik prosto z lodówki. Chociaż mi nie przeszkadza taki lekko ciepły.


Składniki:

*kostka twarogu
*odrobina mleka, ewentualnie jogurtu naturalnego
* żółtko

*porządna łyżka proszku budyniowego(ja użyłam śmietankowego)
*mleko
*białko
*coś do posłodzenia

Kostkę twarogu wymieszać z mlekiem i żółtkiem, przelać do rondelka i gotować na małym ogniu. W międzyczasie wymieszać budyń z mlekiem i całą masę przelać do twarogu. Zagotować, dodać białko, intensywnie mieszać. Na końcu dodać coś do posłodzenia. Ja nie słodziłam.
Podałam z suszoną żurawiną, suszonymi bananami, suszonymi morelami i przepyszną mieszanką ziarenek Cynamonowy Raj od Ziarenkowo..

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Owsianka Rafaello

Gdzieś między uczeniem się na poprawy a uczeniem się na poprawy znalazłam trochę czasu na ugotowanie sobie owsianki!
Przysięgam, że czasu brak! A z tym wiąże się niestety to, że rano nie mam czasu na wymyślanie nowej owsianki(lubię improwizować w kuchni), a tym bardziej na gotowanie. Na szczęście dzisiejszy poniedziałek był fajny i skończyłam lekcje o 12! Wprawdzie dzień zaczęłam od mizernych parówek z roztopionym serkiem(mniam mniam mniam), ale po południu nadrobiłam stracony, owsiankowy poranek kilka straconych, owsiankowych poranków. Brakowało mi tego.

Swoją drogą zauważyłam, że sporo osób dziwi się z tego, że owsiankę gotuję na wodzie. Postanowiłam, że w niedalekiej przyszłości napiszę post o tym. Może kogoś zaciekawi.

PS. Dzięki wielkie za pomysły na chudy twaróg! Jesteście wielcy!


Dzisiejsza owsianka to zaspokojenie mojej chęci na kultowe Rafaello. Przyznam się, że nie szaleję na punkcie tego typu słodyczy, ale czasami lubię zjeść coś mega kokosowego.
Ta owsianka mi się udała.
Naprawdę wyraża więcej niż tysiąc słów. :)


Składniki: 

*płatki owsiane,
*wiórki kokosowe, duuużo wiórek,
*woda,
*białko jaja,
*aromat migdałowy,
*budyń, siemię lniane

Przygotowanie:

Płatki gotuję na wodzie. Dodaję białko, rozrobiony budyń(nie musicie, ja dodałam żeby było gęsto) i dużo wiórek. Na koniec aromat migdałowy. Przyozdobiłam wiórkami i siemieniem lnianym.



Spróbujcie, naprawdę warto. Żałuję, że nie miałam migdałów.

KOLEJNE PYTANIE: Co sądzicie o tym żebym założyła bloga pseudo-lajfstajlowego? Ten pomysł chodzi mi od dłuższego czasu po głowie :)


Dzisiaj wyjątkowo: Dobranoc Kochani!

poniedziałek, 5 maja 2014

#2 Na szybko | Pogadanka

Hejka!
Niedługo 23, a ja zdecydowałam się zabrać za pisanie posta.

Dzisiaj najprostsza ,,potrawa" na świecie. Koktajl!


Koktajle są super!
Ten jest dobrym źródłem białka i węglowodanów. 

Jeżeli jesteście po treningu, a nie macie możliwości zakupu odżywki białkowej(ja jej nie mam z tego względu, że nie mam problemu z uzupełnieniem białka w diecie) to taki koktajl to świetne rozwiązanie. Można pominąć chudy twaróg - jeżeli nie potrzebujecie białka. 
Nie martwcie się tym twarogiem, wcale nie jest wyczuwalny. Ja dodałam całego banana i garść mrożonych malin i było super.
A kombinacji jest wiele. Naprawdę. Miksujcie, co macie pod ręką.
W przyszłości postaram się opublikować więcej takich propozycji. :)

***


Z tego miejsca chcę Was szczerze przeprosić, że ostatnio tak mnie mało na blogu. 
Przyznam się, że nie zawsze jem coś superesktra... a czasami po prostu mam ochotę zjeść coś od razu. Tak zwyczajnie. I nie martwić się, że ojej, talerz brudny, czy coś takiego.
Co oczywiście nie oznacza, że nie będzie tu nic, bo... musicie mi uwierzyć, ale ten blog to mega frajda. Wszystko. Wymyślanie postów, komentowanie Waszych potraw i co najważniejsze...(uwaga, będzie trochę egoistycznie) uwielbiam czytać Wasze komentarze! To jest chyba najlepsza rzecz w tym wszystkim :) Serio!

A jutro mam zamiar wstać o 6! I mam plan jeździć na rowerze. A później zjeść pyszne śniadanie. Poleniuchować. I znowu jeździć. Ja tak mogę całą wieczność.


Trzymajcie się!

czwartek, 10 kwietnia 2014

Bomba białkowa! Kukurydziany omlet


Omlet jest idealny! 
Smakiem przypomina ciasto biszkoptowe. To chyba moje nowe uzależnienie...
No i te kalorie. Razem z tymi dodatkami ma około 180 kalorii...


Składniki:

  • jajko,
  • łyżka mąki,
  • twaróg chudy, łyżka jogurtu naturalnego, wiórki kokosowe, dżem wiśniowy
Białko ubijam na sztywną pianę. Dodaję żółtka i mąkę i delikatnie mieszam. Smażę na dobrze rozgrzanej patelni.
W między czasie do twarogu dodaję łyżkę jogurtu naturalnego i mieszam. 
Gotowy omlet podaję z twarogiem, dżemem i wiórkami kokosowymi.